
08.07.2026 r.
Zdjęcie główne Dzień Samorządności w roku 1988 w LO w Obornikach 🙂

- 8 lipca 1824 r. urodził się B. Krzyżanowski, szlachcic herbu Świnka, w Rożnowie. Jego ojciec i dwaj wujowie walczyli w u noku Napoleona, a jego brat w powstaniu listopadowym 1830r. Po śmierci ojca rodzina popadła w długi i wyprowadziła się ze swojego majątku. Krzyżanowscy rozdzielili się, a Włodzimierz trafił do krewnych w Poznaniu, gdzie uczęszczał do Gimnazjum św. Marii Magdaleny, jednego z najważniejszych ognisk polskości w mieście. Wziął udział w antypruskim powstaniu, które wybuchło 4 marca 1846r. Wskutek zdrady, w trakcie potyczki na moście chwaliszewskim, powstańcy ponieśli druzgocącą klęskę. By uniknąć aresztowania W. Krzyżanowski uciekł do Hamburga. Tam zasmakował w hazardzie. Za wygrane pieniądze kupił bilet na statek i popłynął do Nowego Jorku.
Po przybyciu do „Ameryki” uczył się od podstaw języka angielskiego, a że był ambitny i niezwykle uzdolniony, wkrótce uzyskał tytuł inżyniera budownictwa. Szybko znalazł zatrudnienie w firmach które budowały szlaki kolejowe na zachód. W czasie budowy szlaków kolejowych poznał generała H. L. Burnetta, który był nie tylko wojskowym, ale także jednym z najbardziej znanych prawników w Stanach Zjednoczonych. Burnett przemierzał kraj ze swoja córką Caroline. Krzyżanowski zakochał się w córce generała i to ze wzajemnością, skutkiem czego wkrótce odbył się ślub i wesele. Po ślubie młodzi przenieśli się do Waszyngtonu, gdzie W. Krzyżanowski założył własna firmę. Na tej działalności małżonkowie mocno się wzbogacili. Były szlachcic z Rożnowa zaczął wspierać Partię Republikańską. W 1860r. Krzyżanowski pomagał w kampanii prezydenckiej Abrahama Lincolna, który wygrał wybory i został 16 prezydentem Stanów Zjednoczonych. Wybór ten spowodował chyba największą tragedię w historii USA. Z wyborem tym nie zgodziła się południowa część kraju w wyniku czego w 1861r. doszło do wybuchu wojny domowej.
Tuż po rozpoczęciu walk, drugiego dnia po ogłoszeniu mobilizacji, Krzyżanowski wstąpił do armii Unii. Mimo, że był bogaty i teść był generałem, przystąpił do walk jako szeregowiec. Zebrał grupę podobnych do siebie ochotników i utworzył oddział imigrantów. Wraz z nimi walczył w obronie Waszyngtonu przed Konfederatami. Jego zasługi w obronie stolicy były tak wielkie, że wkrótce otrzymał awans na oficera, najpierw kapitana, a następnie majora. Gdy Konfederatów odparto spod Waszyngtonu wyjechał do Nowego Jorku, gdzie stworzył polski oddział. W październiku 1861r. rozpoczął szkolenie 58. Ochotniczy Pułk Piechoty Nowego Jorku czyli „Legion Polski”, dowodzony przez W. Krzyżanowskiego. Pułk włączony został do Armii Potomaku. Legion Polski chrzest bojowy przeszedł podczas bitwy pod Cross Keys w Wirginii. W bitwie, pomimo dwukrotnej przewagi wojsk Unii, żołnierze wpadli w panikę i zaczęli uciekać, pozostawiając na placu boju ciężką artylerię. Widząc to Krzyżanowski poprowadził swoich żołnierzy w bój na bagnety. Choć nie na długo odparli Konfederatów, to jednak w tym czasie zdołano zabrać armaty. O bohaterskim wyczynie Polaków zaczęło być głośno w prasie. Kolejne bitwy były także zwycięskie dla Polaków. Uczestniczyli miedzy innymi w krwawych walkach znanych jako druga bitwa pod Rull Run. W bitwie tej Krzyżanowski odniósł ciężkie obrażenia przygnieciony przez konia.
2 maja 1863r. rozpoczęła się kolejna ciężka próba dla oddziału Krzyżanowskiego. Wówczas to Armia Potomaku starła się z ogromnymi siłami Południa w okolicy Chancellorsville w Wirginii. Na czele wojsk Konfederatów stał najlepszy dowódca Południa, generał Robert Lee. W bitwie wzięło udział ok. ćwierć miliona żołnierzy. Lee chcąc osłabić siły Północy wysłał 30 tys. żołnierzy, aby zaatakowały unionistów z prawej flanki. Wojska Północy nie spodziewały się ataku z tej strony, dlatego też całe zgrupowanie skupiało się na błogim wypoczynku. Przybyły na miejsce Krzyżanowski wpadł w wściekłość. Próby zaprowadzenia dyscypliny skończyły się niczym. Nie pomogła również interwencja u głównodowodzącego generała Howarda. Sielanka trwała nadal. Po godzinie 17:00 2 maja około 72 tys. Żołnierzy Południa rozpoczęło atak. Opór stawić im mogło jedynie tysiąc żołnierzy Unii, którzy z rozkazu Krzyżanowskiego cały czas byli pod bronią. Konfederaci gromili z łatwością unionistów, szli jak taran zmiatając kolejne szeregi wojska. Zatrzymał ich dopiero Legion Polski. Przez ok. 30 min 250 Polaków stawiało opór tysiącom Południowców. Czas ten okazał się niezwykle cenny, gdyż w czasie tym udało się ustawić wojska Unii w szyku bojowym. Krzyżanowski cały czas dowodził swoimi ludźmi, szarżując na koniu i nie uchylając się przed gradem kul. Bitwa była jednak przegrana. Jedynym szczęściem było to, że wojska Północy wycofywały się zachowując cały czas wartość bojową. Po klęsce szukano kozłów ofiarnych, obwiniono oddziały emigrantów, głównie Niemców. Było to powodem spadku morale wśród żołnierzy innych narodowości.
Po zwycięstwie Konfederaci zaczęli podbój Północy, docierając znowu pod Waszyngton. 1 lipca 1863r. rozpoczęła się bitwa pod Gettysburgiem. Krzyżanowski z Legionem Polskim pojawił się na polu bitwy około południa i od razu trafił pod zmasowany ostrzał artyleryjski. W ciągu kilku godzin Polacy stracili ok. 50% stanu osobowego oddziału. Legion walczył w okolicy Wzgórza Cmentarnego. Znajdowała się tam również artyleria, na którą nieustannie szturmowali Południowcy. Ci pokonali żołnierzy Unii i zaczęli wybijać artylerzystów. Widząc to Krzyżanowski rozkazał swoim żołnierzom po raz kolejny pójść do walki na bagnety. W walce tej kolejny raz został przygnieciony koniem. Walczył jednak dalej z połamanymi żebrami. To na Wzgórzu Cmentarnym doszło do bratobójczej walki Polaków. Ze strony Północy Legion Polski walczył z najdzielniejszą jednostką Południa, czyli Tygrysami z Luizjany. W jej skład wchodziła Polska Brygada dowodzona przez pułkownika Kacpra Tochmana. W niektórych opracowaniach można przeczytać opisy o tym, jak to Polacy dziwili się, że w czasie walki na bagnety przeciwnicy tuż przed śmiercią po polsku krzyczeli: „O Boże”, Jezu” lub „Mamo”. Po tej najkrwawszej bitwie wojny secesyjnej W. Krzyżanowski walczył jeszcze pod dowództwem gen. Granta. Następnie skierowany został do zorganizowania ochrony szlaków kolejowych. 2 marca 1865r. Abraham Lincoln awansował Krzyżanowskiego generałem brygady. Poprzednio, w latach 1862 i 1863 Senat USA odrzucał jego kandydaturę na generała.
Po zakończeniu wojny W. Krzyżanowski wrócił do cywila. Jego majątek znacznie stopniał, od państwa na pomoc nie mógł liczyć, ale na znajomych z armii tak. Były generał został urzędnikiem podatkowym. Kierował urzędami w Georgii i na Florydzie. W listopadzie 1871r. w niewyjaśnionych okolicznościach stracił pracę, podobno oskarżony o nadużycia finansowe. Jednak to co robił zawodowa dalej ma do dzisiaj ogromny wpływ na gospodarkę USA.
Po zakończeniu tzw. wojny krymskiej, Rosjanie obawiając się, że będąca częścią ich imperium Alaska zostanie zagarnięta przez Zjednoczone Królestwo Anglii i Irlandii, postanowiła ją sprzedać. Rozpoczęły się negocjacje pomiędzy Rosja i USA. Negocjacje te przerwała wojna secesyjna, ale po jej zakończeniu rozmowy wznowiono. Jedną z głównych postaci która negocjowała zakup Alaski przez Stany Zjednoczone był pochodzący z Rożnowa W. Krzyżanowski. Do transakcji doszło w 1867r. USA reprezentowane przez sekretarza stanu W.H. Stewarda zapłaciły carowi Aleksandrowi II 7,2 miliona dolarów w złocie. Po zakupie, w początkowym okresie przeciwnicy Stewarda i prasa amerykańska kpiły z sekretarza za tak bezcelowy zakup. Jak się z czasem okazało, że zakup Alaski był chyba najlepszą transakcją w historii USA. W Rosji podniesiono wielkie larum, że nie trzeba było sprzedawać Alaski, a jeżeli już to za wiele wyższą cenę. Winą za tak niską cenę obarczono Polaków, gdyż to oni stanowili większość w grupie negocjacyjnej rosyjskiej misji, pertraktującej sprzedaż Alaski.
Włodzimierz Krzyżanowski nie był gubernatorem Alaski. Prawdopodobnie na Alasce był tylko raz w 1873r. Nie ulega wątpliwości, że był urzędnikiem rządu federalnego na terenie Alaski. Pewne jest natomiast, że był reprezentantem USA w Panamie, gdzie był urzędnikiem celnym. Z Panamy przeprowadził się do San Francisco, gdzie zaprzyjaźnił się z Henrykiem Sienkiewiczem i Helena Modrzejewską, której dzięki znajomością otworzył drogę do występów w teatrach.
Na początku lat osiemdziesiątych XIX wieku Krzyżanowski spisał swoje pamiętniki. Prawdopodobnie z błędnego tłumaczenia jego pamiętników powstało przekonanie, że był gubernatorem Alaski. Włodzimierz Bonawentura Krzyżanowski zmarł 31 stycznia 1887r. Po powrocie z Panamy chorował na płuca. Został pochowany wraz z żoną w Nowym Jorku. Za zasługi do Stanów Zjednoczonych jego szczątki 13 października 1937r., w 50 rocznice śmierci, przeniesiono na Narodowy Cmentarz w Arlington. Uroczystość miała wyjątkową oprawę. Przemówienie radiowe wygłosił Prezydent F. D. Roosevelt, a Prezydent Ignacy Mościcki wygłosił swoje wyrazy szacunku w Warszawie. Krzyżanowski tuż przed śmiercią miał stwierdzić, że najskromniejszy domek w Polsce, byłby dla niego tym czym są pałace w Ameryce. Tęsknił za ojczyzną.
Opracowanie: Roman Kłossowski
- 8 lipca 1936 r. zmarł na udar serca Marjan ( pisownia z 1936 r.) Tykociński, właściciel zakładu fotograficznego, autor wielu zdjęć Obornik które zostały opublikowane w formie widokówki. Autor zdjęć do albumu wydanego w 1925 r. na zlecenie Starosty Powiatowego. Reedycja albumu miała miejsce w 2018 r.

- 8 lipca 1936 r. z sieni Zarządu Miejskiego w Obornikach skradziono rower męski na szkodę Stefana Karolczaka z Obornik

- 8 lipca 1937 r. na targu w Obornikach płacono za masło 1,3 zł, jajka 90 gr, twaróg 30 gr, marchew 10 gr, kapustę 20 gr, kalafior 20 gr.

- 8 lipca 1970 r. urodziła się Beata Matelska radna Rady Miejskiej w kadencji 2010 – 2014, 2014 – 2018 i 2018 – 2023. Pani Beata na co dzień jest dyrektorem Regionalne Centrum Profilaktyki Uzależnień dla Dzieci i Młodzieży

- 8 lipca 1995 r. odbyły się uroczystości pogrzebowe Juliana Kubiaka burmistrza Obornik w latach 1990 – 1994



- 8 lipca 2012 r. Damian Kołodziej i Wojciech Konitz wzięli udział i z powodzeniem ukończyli Herbalife Triathlon Susz. Mimo lejącego się z nieba żaru mordercze dystanse: 1,9 km w pływaniu, 90 km na rowerze i 21 km biegu zawody ukończyły 472 osoby. Damian Kołodziej i Wojciech Konitz do zawodów przygotowywali się od jesieni 2011 r. Dla Damiana był to debiut w tego typu zawodach i jak się okazało bardzo udany, swój pierwszy start zakończył bowiem z czasem 5:57:06. Wojciech Konitz w triathlonie uczestniczył już po raz drugi, tym razem uzyskując wynik 6:27:02. Nasi zawodnicy już myślą o starcie w przyszłorocznej edycji zawodów i szukają oborniczan chętnych do treningu. Triathlon w Suszu ukończyli także: Wojciech Olejniczak, Tomasz Karolak, Waldemar Błaszczyk, Łukasz Grass oraz Iwona Guzowska. A na krótszym dystansie (0,75 pływania – 20 km rower – 5 km bieg) Marek Siwiec i Sidney Polak. Ambasadorami tegorocznych zawodów byli Magdalena Boczarska i Paulina Sykut oraz Marcin Dorociński i Maciej Dowbor.

- 8 lipca 2014 r. Burmistrz Obornik Tomasz Szrama podpisał dwie umowy na realizację nowych inwestycji. Pierwszą z firmą BUDRO Kazimierza Stachowiaka.
Już za miesiąc, czyli do 7 sierpnia w Gołębowie powstanie 300 metrowy chodnik, a także zjazdy do posesji. Inwestycja o wartości ok. 58 tysięcy złotych brutto poprawi znacząco bezpieczeństwo pieszych. Do tej pory na gminnej drodze nie było wyznaczonego pasa, którym mogliby się poruszać.

Natomiast w Obornikach pomiędzy blokami wielorodzinnymi przy ulicy Powstańców Wielkopolskich wybudowane zostanie ogrodzone boisko o nawierzchni z szarej kostki brukowej. Koszt realizacji wyniesie ok. 91 tysięcy złotych brutto i zakończyć ma się do 12 sierpnia. W projekcie przewidziana jest również rewitalizacja sześciu ławek, dodatkowo zamontowane będą 3 kosze na śmieci. W ramach zadania wyremontowane zostaną też chodniki znajdujące się w obrębie boiska, a na istniejących dwóch słupach wymienione będą oprawy oświetleniowe.
- 8 lipca 2019 r. odbyło się oficjalne otwarcie targowiska po remoncie. W ramach prac wymieniono nawierzchnie placu. Powstał nowy budynek administracyjno-socjalny z wiatą handlową oraz 8 wolnostojących wiat drewnianych. W budynku znajdują się miedzy innymi: pomieszczenia administracyjne oraz nowe toalety. Ponadto stworzono dogodne dojścia z ulicy Chłopskiej, przebudowano kanalizację deszczową oraz zmodernizowano oświetlenie. Łączny koszt inwestycji wykonanej przez firmę POL-BUD Ryszarda Polnika ze Stęszewa wyniósł około 2,5 mln zł.
Utworzenie nowych miejsc handlowych przyczyni się do rozwoju przedsiębiorczości i poprawy konkurencyjności produktów rolnych. Nowe targowisko wpłynie korzystnie na estetykę Obornik oraz jakość życia mieszkańców – podkreślał podczas odbioru Burmistrz Obornik.

Gmina na przebudowę pozyskała 996 791,00 złotych. Dofinansowanie otrzymano w ramach operacji „Inwestycje w targowiska lub obiekty budowlane przeznaczone na cele promocji lokalnych produktów”.
8 Lipca
Słońce znajduje się w znaku Raka
Imieniny obchodzą: Adrian, Adrianna, Eugeniusz, Jan
Święta:
Kościół katolicki: Święty Jan z Dukli
Osoby urodzone 8 lipca zwyciężają przeszkody życiowe. Zamknięci w sobie, nader wrażliwi. Chętnie pomagają potrzebującym. Zmieniają często zarówno miejsce zamieszkania, jak i swe stanowisko życiowe. Ostrożni i przewidujący.
Urodzeni 8 lipca: Maciej Jachowski – aktor, Agnieszka Sitek- aktorka, Joan Osborne- piosenkarka
Zmarli 8 lipca: Wieńczysław Gliński (2008)- aktor
Opracowali: Krzysztof Nowacki