
Oczyszczalnia, której nie widać. A bez której miasto nie może funkcjonować
118 440 m³ ścieków w ciągu jednego miesiąca i średnio blisko 4 tys. m³ każdej doby. Wrześniowe dane z Oczyszczalni Ścieków w Obornikach pokazują skalę pracy infrastruktury, która funkcjonuje 24 godziny na dobę. To nie tylko kwestia komfortu mieszkańców, ale również odpowiedzialności za środowisko i bezpieczeństwo całej gminy.
We wrześniu do obornickiej oczyszczalni dopłynęło łącznie 118 440 m³ ścieków. Średni dobowy przepływ wyniósł 3 948 m³.
Nie każdy dzień wyglądał jednak tak samo. Szczególnie wymagający był 20 września, kiedy w związku z opadami dobowy przepływ wzrósł do 5 386 m³. W takich sytuacjach oczyszczalnia musi w krótkim czasie poradzić sobie ze znacznie większą ilością dopływających ścieków.
Nie tylko metry sześcienne
O pracy oczyszczalni nie mówi jednak wyłącznie ilość dopływających ścieków. Jednym z najważniejszych parametrów jest BZT₅ – pięciodobowe biochemiczne zapotrzebowanie tlenu. W uproszczeniu parametr ten pozwala określić ilość zanieczyszczeń organicznych zawartych w ściekach i tym samym obciążenie procesu biologicznego oczyszczania.
We wrześniu średni dobowy ładunek BZT₅ wynosił około 2 997 kg, co odpowiadało obciążeniu na poziomie około 49 957 RLM.
RLM, czyli równoważna liczba mieszkańców, jest jednostką pozwalającą określić wielkość ładunku zanieczyszczeń dopływających do oczyszczalni. Jeden RLM odpowiada ładunkowi 60 g BZT₅ na dobę.
W najbardziej wymagającym dniu miesiąca obciążenie oczyszczalni wzrosło do około 68 672 RLM, przy ładunku BZT₅ wynoszącym około 4 120 kg na dobę.
To właśnie takie dane pokazują, dlaczego sprawna kanalizacja i oczyszczalnia są jednym z fundamentów funkcjonowania współczesnej gminy.
– Gospodarka wodno-ściekowa to przede wszystkim odpowiedzialność. Za mieszkańców, za rozwój gminy, ale również za środowisko, które pozostawimy kolejnym pokoleniom. Ścieki po oczyszczeniu wracają do środowiska, dlatego inwestowanie w oczyszczalnię, sieć kanalizacyjną i ludzi, którzy każdego dnia dbają o ich prawidłowe funkcjonowanie, jest inwestycją w bezpieczeństwo całej Gminy Oborniki – podkreśla Tomasz Szrama, Burmistrz Obornik.
Praca trwa przez całą dobę
Oczyszczalnia to bioreaktory, osadniki, pompy, dmuchawy, systemy sterowania i laboratorium. Jednak za technologią zawsze stoją ludzie – operatorzy, technolodzy, laboranci, elektrycy, automatycy, mechanicy oraz pracownicy odpowiedzialni za sieć kanalizacyjną.
Ich zadaniem jest utrzymanie procesu niezależnie od pory dnia, pogody czy występujących awarii. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ oczyszczone ścieki są odprowadzane do odbiornika znajdującego się w zlewni Warty.
– W przedsiębiorstwie wodociągowo-kanalizacyjnym jednym z najważniejszych słów jest ciągłość. Wodę musimy dostarczać, a ścieki odbierać i oczyszczać 24 godziny na dobę, 365 dni w roku. Dlatego stale utrzymujemy urządzenia, prowadzimy badania, remontujemy i przygotowujemy się także na sytuacje awaryjne. Ale ciągłość działania zależy również od nas wszystkich. Warto pamiętać o prostej zasadzie: kanalizacja to nie śmietnik. Chusteczki nawilżane, ręczniki papierowe, tłuszcze, środki higieniczne czy inne odpady wrzucone do toalety mogą powodować zatory, uszkodzenia pomp i awarie. To, co wrzucamy do kanalizacji, ma później realny wpływ na pracę całego systemu – mówi Krzysztof Nowacki, Prezes PWiK Oborniki.
Wrześniowe wyniki są więc nie tylko zestawieniem technicznych parametrów. To także efekt codziennej pracy całego zespołu PWiK Oborniki, który odpowiada za jeden z podstawowych systemów komunalnych gminy.
Bo obieg wody nie kończy się w kranie. Po wykorzystaniu przez mieszkańców woda trafia do kanalizacji, następnie do oczyszczalni, gdzie przechodzi kolejne etapy oczyszczania, aby ostatecznie – już oczyszczona i spełniająca wymagania – mogła zostać bezpiecznie odprowadzona do środowiska.
I tak każdego dnia – 24 godziny na dobę, przez cały rok.
PWiK